Obecny układ miasta w obrębie Plant jest wynikiem lokacji dokonanej w 1257 roku przez Bolesława Wstydliwego, księcia z małopolskiej linii Piastów. Lokowanie nie oznaczało jednak w przypadku Krakowa zakładania całkowicie nowego miasta, lecz polegało na uporządkowaniu przestrzennym już istniejącej osady i ujęciu jej życia w pewne normy. Dokonywano tego wzorując się na tzw. prawach, z których najszerzej stosowano prawo magdeburskie oraz jego odmianę - prawo średzkie.
Wystawiony przez księcia przywilej lokacyjny, oparty na prawie magdeburskim, przetrwał do dziś i jest przechowywany w Archiwum Państwowym. Lokacja określała przede wszystkim prawa i powinności miasta, przy jednoczesnym nadaniu mu znacznej autonomii od władzy księcia. Ponieważ miasta żyły z handlu, to w akcie lokacyjnym wyznaczano dni targowe i ustalano ilość rzemieślników i kupców zorganizowanych w cechach i gildiach, zobowiązywano się do wzniesienia Sukiennic wraz z kramami i Wielką Wagą, powoływano wreszcie Radę i sąd z siedzibą w Ratuszu. To oczywiście tylko niektóre z podejmowanych działań prawnych i gospodarczych, ale spośród nich chyba najważniejsze, bo decydujące o rozwoju.
Wspomniany już układ przestrzenny średniowiecznego Krakowa odznacza się prostotą i funkcjonalnością. Centrum osady stanowił prostokątny Rynek, z którego boków wybiegały równolegle trzy ulice: po jednej z naroży i jedna ze środka. Ponieważ zasada ta dotyczyła każdego z boków (z wyjątkiem wschodniego), to w narożach stykały się prostopadle dwie ulice. Miasto podzielono tym sposobem na cztery kwartały, które z kolei poprzecinano ulicami biegnącymi równolegle do boków Rynku. Tak utworzone mniejsze przestrzenie przeznaczono na zabudowę mieszkalną i nazwano je kuriami. Całość urbanistycznego założenia opasano w celach obronnych murami, które wzmocniono licznymi basztami i bramami. Do powinności cechów, gildii i bractw miejskich należało dbanie o dobry stan przydzielonej im baszty.
Dokonana przeszło 700 lat temu lokacja zaważyła na gospodarczym rozwoju miasta i jego obecnym kształcie. Choć oczywiście nie stosuje się dziś ówczesnych zasad gospodarczych i prawnych, to jednak z całego zamysłu lokacyjnego wiele przetrwało, choćby instytucja samorządu miejskiego z Radą na czele. Najtrwalszy okazał się jednak zabytkowy układ urbanistyczny; by zatem zorientować się jak wyglądał Kraków już w XIII wieku, wystarczy popatrzeć na aktualny plan miasta.