Miesięcznik parafii NMP Matki Kościoła w Krakowie


Numer 4-5
czerwiec-lipiec 2002


Dobre obyczaje

Do sfery dobrych obyczajów należy również sprawa zachowania się i ubrania w kościele. I tak, jak przy spotkaniach z sąsiadami lub znajomymi - kłaniamy się, pozdrawiamy, a nawet zamieniamy parę słów, tak wchodząc do kościoła, gdzie spotykamy się z Panem Bogiem - powinniśmy uklęknąć, przeżegnać się i krótko pomodlić. Niestety zdarza się, że wchodzące do świątyni osoby lub całe nawet rodziny odrazu siadają w ławce, nie przyklęknąwszy nawet na jedno kolano. Niezależnie od religijnego, oczywiście najważniejszego aspektu całej tej sprawy, zachowujemy się w ten sposób poprostu niekulturalnie i arogancko.

Nie wypada też spóźniać się na nabożeństwa lub wychodzić przed ich zakończeniem - opuszczenie kościoła przed odśpiewaniem ostatniej pieśni dla nikogo nie będzie żadną oszczędnością czasu. Osobną sprawą jest ubiór w kościele, który pozostawia nieraz sporo do życzenia. Latem zdarza się, że na nabożeństwach pojawiają się panie mocno wydekoltowane lub w super-mini spódniczkach (rzadziej panowie w krótkich spodenkach), a gdy ksiądz zwróci takim osobom uwagę, dają do zrozumienia, że czują się dotknięte. Napewno nie należy do przyjemności takie upomnienie, ale nie dziwmy się temu, lecz pomyślmy: czy tak ubralibyśmy się na audiencję do Ojca Świętego, królowej angielskiej czy choćby na reprezentacyjny bal? W nieodpowiednim stroju nawet by nas tam nie wpuszczono! Wystarczy popatrzeć choćby w telewizji, jak odswiętnie i dostojnie ubrani są uczestnicy takich spotkań z wielkimi osobistościami. A przecież w kościele odwiedzamy samego Boga obecnego w Najświętszym Sakramencie, a więc powinniśmy się ubrać szczególnie godnie!





spis treści
strona główna