Miesięcznik parafii NMP Matki Kościoła w Krakowie


Numer 6-7
sierpień-wrzesień 2002


"Wakacje z Bogiem"
nad polskim morzem
29.VI - 15.VII

Nasze kolejne "Wakacje z Panem Bogiem" spędziliśmy na wypoczywaniu, zwiedzaniu i oczywiście oddawaniu chwały Bożej.

Tym razem udaliśmy się nad polskie morze. Dzięki zaproszeniu Ks. Jana Karlaka -organizatora kolonii, mogliśmy wziąć udział we wspólnych wakacjach wraz z grupą dzieci i młodzieży z parafii krakowskiej. Po dość dalekiej i długiej podróży z Wiednia do Bożegopola Wielkiego, gdzie zakwaterowanie mieliśmy w szkole podstawowej, mogliśmy przez dwa tygodnie nie tylko wdychać świeże powietrze Szwajcarii Kaszubskiej, pełnej malowniczych pagórków i lasów z pachnącymi jagodami i grzybami, ale przede wszystkim chwalić tu Boga, naszego najlepszego Ojca codzienną Mszą św. i dziękować Mu za tak wspaniały czas odpoczynku.

Podczas wielu wycieczek zwiedziliśmy m.in. słynny krzyżacki zamek w Malborku, otoczony trzema fosami. Można tu było zobaczyć rycerzy w dawnych strojach, także krzyżackich, oraz odbyć z nimi krótki pojedynek na szable. Widzieliśmy starą bramę i zwodzony most, przy której kręcono słynną scenę do filmu "Krzyżacy" - przybycie Juranda do zamku. Choć wg powieści Sienkiewicza był to zamek w Szczytnie, scena ta kręcona była właśnie tu, w Malborku.

Bardzo podobał nam się stary Gdańsk z przepiękną i ogromną Bazyliką Mariacką, jedną z trzech najdłuższych Kościołów w Polsce, które zaznaczone są na posadzce Bazyliki św. Piotra w Rzymie. To wspaniałe dzieło architektury gotyckiej, z 7 wieżami iglicznymi, 3 ceramicznymi oraz masywną wieżą dzwonną, może pomieścić 25 000 osób. Bogate są tu dzieła sztuki sakralnej takie jak: ołtarz główny przedstawiający Ukoronowanie NMP, a na skrzydłach bocznych sceny biblijne, wspaniała 2 metrowa rzeźba Madonny Gdańskiej, Baptysterium i niezliczone kaplice z imponującymi rzeźbami, freskami i witrażami. Ta przepiękna Bazylika Konkatedralna nosi miano Korony Miasta Gdańska.

Port północny - Westerplatte, był dla nas kolejną lekcją historii i przypomniał o pierwszych strzałach z niemieckiego okrętu wojennego Schleswieg Holstein, rozpoczynającego właśnie tu II wojnę światową. 7 dni trwała obrona Westerplatte.
Weszliśmy na sam szczyt wzgórza, by zrobić pamiątkowe zdjęcie przy pomniku obrońców z Westerplatte, którzy tu pod dow. Gen. Sucharskiego oddali swoje życie za Ojczyznę. Ks. Jan przypomniał nam na tym miejscu słynne słowa Jana Pawła II, które skierował tu do młodzieży 12 czerwca 1987 roku: "każdy z Was, młodzi Przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte. Jakiś wymiar zadań, (...) jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować. Wreszcie jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie."

Z Westerplatte udaliśmy się do Oliwy, by zwiedzić kolejną wspaniałą Bazylikę, najstarszą świątynię w Gdańsku, wybudowaną wraz z klasztorem przez Zakon Ojców Cystersów. Po wielkiej burzy dziejowej najazdów szwedzkich i zaboru pruskiego, dziś ta Bazylika Mniejsza, nosi tytuł Archikatedry i obok Konkatedry Mariackiej w Gdańsku, jest także jednym z trzech najdłuższych kościołów w Polsce ( dł.107 m).
Bazylika nie tylko położona jest w pięknym parku, i urzeka turystów swym bogatym barokowym ołtarzem głównym, dawnym ołtarzem renesansowym, rokokowymi kaplicami, czy przepięknym zabytkiem złotnictwa feretronem Matki Bożej Oliwskiej, ale słynie na całym świecie, a zwłaszcza w Europie z XVIII wiecznych organów potrafiących naśladować nawet głos ludzki i wspaniałych koncertów organowych. Wielką radością było dla nas natrafić właśnie na koncert i nie tylko wsłuchać się w przepiękne akordy Bacha, ale także podziwiać ruchome figury aniołów grających na złotych trąbach, fletach i posaunach.

Port w Gdyni był dla nas niespodzianką, gdyż tu czekała nas przejażdżka po morzu statkiem Wikingów. Podziwiać mogliśmy, stojący tu w porcie, już jako muzeum, polski okręt wojenny "Błyskawica", oraz słynny nasz żaglowiec "Dar Pomorza", który od kilku lat jest już w stanie spoczynku i wyszkolił na swym pokładzie tysiące polskich marynarzy, opłynął świat, będąc w ponad 140 portach świata.

Nasze wycieczki przeplatane były oczywiście odpoczynkiem nad morzem. Podziwialiśmy malownicze wydmy w Łebie, a na plaży w Lubiatowie, niektórzy z nas, w ramach konkursu, zbudowali przepiękne piaskowe rzeźby, m.in. zamek w Malborku. Dla uzdolnionych plastycznie był też konkurs rysunków, a także konkurs czystości pokojów, w którym to nasze Rycerki zajęły pierwsze miejsce.

Te piękne wycieczki, plaża, połączone były ze wspólną modlitwą - poranną, wieczorną, przed i po jedzeniu, i oczywiście codzienną Mszą św. Podczas wakacji, gdy ma się czas, tym bardziej trzeba go z radością ofiarować Bogu, naszemu najlepszemu Ojcu, który daje nam ten czas wolny i wypoczynek, piękny świat, zdrowie i siły, kochanych Rodziców, a także organizatorów i opiekunów, którzy także ofiarowali nam swój czas i zapewnili opiekę i dobry wypoczynek.
Oczywiście w programie wakacji była też codzienna nauka pieśni i piosenek kościelnych, a także wspólne zabawy i dyskoteki.

Dla nas Rycerzy Niepokalanej ogromną radością było przeżywanie pierwszej soboty lipca właśnie tu, na wakacjach. Bo właśnie tu, w Kościele parafialnym, w którym odbywały się codzienne Msze św. odprawiane dla nas przez Ks. Jana, mogliśmy poprowadzić Nabożeństwo Pierwszej Soboty Miesiąca i przed Najśw. Sakramentem rozważać tajemnice Różańcowe w int. Ojca Świętego Jana Pawła II, a zwłaszcza o jego szczęśliwe i jak najowocniejsze pielgrzymki do Kanady, na spotkanie z młodzieżą, do Gwatemali, Meksyku i do Łagiewnik, by oddać świat Bożemu Miłosierdziu.

Wielka jest siła wspólnej modlitwy, a zwłaszcza Różańca św. i cieszymy się, że cała nasza 120 osobowa grupa kolonistów, wraz z opiekunami, Ks. Janem, diakonem - Ks. Piotrem, Klerykiem - Ks. Michałem, Siostrami Zakonnymi - S. Ewą i S. Renatą , wychowawczyniami, personelem kuchennym, a także parafianami z Bożego Pola adorowało z nami Pana Jezusa wynagradzając Niepokalanemu Sercu Maryi i Najśw. Sercu Pana Jezusa za wszystkie grzechy świata.

Dziękujemy serdecznie wszystkim Opiekunom za przeżycie tak pięknych wakacji, także kierowcom, którzy autobusami zawozili nas na wycieczki, ale szczególnie Ks. Janowi Karlakowi, za zorganizowanie tak udanych i bogatych duchowo wakacji, które na pewno pozostaną nam na długo w pamięci, a może zachęcą też innych to takiej formy wypoczynku - naprawdę warto. I co najważniejsze nikt nie chorował, nie było dzięki Bogu i opiece Niepokalanej żadnych wypadków ( co dzień był czas na dziesiątkę Różańca), a jedzenie było wspaniałe!

Gotowała nam Mama Ks. Jana, ofiarując swe siły i czas, a nasze wiedeńskie Rycerki stwierdziły, że gotuje pysznie, gdyż smaczne polskie zupy, prawdziwe ziemniaczki i puree smakowały znacznie lepiej jak puree z proszku, które jemy zwykle w stołówkach w internatach szkolnych w Wiedniu.

Dziękujemy naszym Rówieśnikom z Krakowa za ubogacenie nas poprawną mową ojczystą i pięknym śpiewem i mamy nadzieję , że i my ich także ubogaciliśmy naszą postawą modlitewną i rycerską koleżeńskością.

Niech Niepokalane Serce Maryi zatryumfuje jak najprędzej!

Młodzi Rycerze Niepokalanej Polonii Wiedeńskiej z Animatorką MI Aleksandrą Lapka.





spis treści
strona główna