Miesięcznik parafii NMP Matki Kościoła w Krakowie


Numer 6-7
sierpień-wrzesień 2002


Będziecie moimi świadkami
czyli 150 km na nogach 6-11.VIII

"W drogę z nami wyrusz Panie
Nam nie wolno w miejscu stać
Gdy zbłądzimy podaj rękę
Gdy upadniemy pomóż wstać"

Szóstego sierpnia, - jak co roku, już po raz dwudziesty drugi wyruszyła Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę. Tradycyjnie rozpoczęła się ona Mszą Św. na wzgórzu wawelskim. Hasło tegorocznej pielgrzymki brzmiało: "będziecie moimi świadkami". Z Wawelu wyruszyły cztery człony (Prądnicki, Śródmiejski, Prokocimsko - Podgórski i Nowohucki), a kolejne trzy dołączyły później. Parafianie z Prądnika Białego, Kurdwanowa oraz Ruczaju stanowili grupę drugą członu pierwszego, pielgrzymowało w niej 170 osób.

Opiekunem i głównym przewodnikiem naszej grupy był ksiądz Jan Karlak. Jego pomocnikami byli ks. Stanisław Kracik, ks. Piotr Wiktor i ks. Tomasz Tomczyk, który dołączył do nas w Strzegowej. Nad bezpieczeństwem grupy podczas marszu czuwali porządkowi: Jarosław Sachaj, Edyta Gapa i Michał Machnik. Po całodniowych trudach wędrowania, należało gdzieś wypocząć. O noclegi zadbali nasi kwatermistrzowie: Leszek Dyląg i Łukasz Janus. Wędrówkę umilały "Muzyczne", które swoim śpiewem i graniem na gitarach sprawiały, że pielgrzymi zapominali o zmęczeniu.

Wszystkim przyświecał jeden cel - dojść przed oblicze ukochanej Matki Maryi, przy czym każdy miał swoją własną intencję. Jedni szli, by podziękować, inni by prosić, jeszcze inni, by leczyć się z uzależnień i złych skłonności. Pielgrzymowali wszyscy, starzy i młodzi, całe rodziny, grupy modlitewne, wśród nich grupa "Solaris" prowadzona przez siostrę Bognę.

Podejmując trudy pielgrzymki, przewyższające nierzadko możliwości fizyczne niektórych osób, składaliśmy w ofierze Panu Bogu nasze cierpienia i wyrzeczenia, całodzienną modlitwę, oraz stawaliśmy się świadkami Chrystusa. W drodze do pani Jasnogórskiej umacniały w nas ducha słowa kierowane do nas podczas konferencji. Tematami głównych konferencji były: Bierzmowanie (bp K. Nycz); Świadectwo spotkania z Ojcem św. w Toronto (ks. P. Kubani); Życie i dzieła ojca Pio (o. Bolesław, kapucyn).

Szlak Orlich Gniazd, którym szliśmy na Jasną Górę przebiegał również przez inne sanktuaria maryjne, między innymi w Smardzowicach i Leśniowie. Czasami pielgrzymów odwiedzali księża biskupi, aby pokazać, że łączą się z nami duchowo w pielgrzymce. Codziennie były organizowane pogodne wieczory. Niestety zmęczenie i kapryśna pogoda nie wszystkim pozwalały w nich uczestniczyć.

Jak to zwykle w drodze bywa, chociaż pielgrzymi kochają się jako bracia i siostry w Chrystusie, zdarzają się między nimi lekkie starcia. Na pewno nie zawsze zawinione, bo czasami zmęczenie bierze górę nad chęcią bycia miłym dla innych. Nikt o te spory nie żywi urazy, przecież to, co ludzkie nie jest nam obce. Ostatniego dnia, tuż przed Częstochową mieliśmy okazję do wybaczenia sobie wszystkich przykrości i przeproszenia bliźnich za drobne nieporozumienia - to było na "Przeprośnej Górce" w Olsztynie.

Potem tylko około 20 km i znaleźliśmy się na Alejach Jasnogórskich. Radość pielgrzymów sięgała tu zenitu. Wszyscy, nie zważając na liczne bąble i otarcia na nogach, radośnie śpiewali i tańczyli. W największe zdumienie wprawiła nas siostra Maria, której zdrowie już na Prądniku nie pozwoliło na dalsze uczestniczenie w pielgrzymce. Dołączyła do grupy w Częstochowie po podróży autostopem.

Przed wejściem do sanktuarium powitał nas ksiądz kard. Franciszek Macharski. W geście uwielbienia i dziękczynienia Maryi za opiekę podczas pielgrzymki, padliśmy na twarze. Następnie przeszliśmy przed obrazem Czarnej Madonny zanosząc Jej wszystkie nasze troski. Chwila odpoczynku, moment na spożycie posiłku, a potem - o godz. 19:00 uroczysta Msza Św. na Wałach Jasnogórskich. Po Eucharystii udaliśmy się w kierunku autokarów i rozpoczęła się podróż powrotna do Krakowa. W domu byliśmy kilka minut po północy.

Żaden reportaż czy felieton nie odda wzruszeń, jakie towarzyszyły nam przez te sześć dni. Dlatego też chcielibyśmy już dziś zaprosić wszystkich na wspaniałe "Rekolekcje w Drodze" już za rok. Rozpoczęcie na Wawelu, 6 VIII 2003 r., o godz. 7:00...

Leszek Dyląg & Łukasz Janus



spis treści
strona główna