Miesięcznik parafii NMP Matki Kościoła w Krakowie


Numer 9
listopad 2002


Różaniec Najświętszej Maryi Panny

Dnia 16 października 2002 roku Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił List apostolski Rosarium Virginis Mariae, którego treść w pełnym brzmieniu będzie można zgłębić po jego rozpowszechnieniu w druku. Redakcja "Głosu Matki Kościoła" pragnie przybliżyć ten List podając jego streszczenie, zawierające najistotniejsze fragmenty tegoż, a jednocześnie zachęcić do lektury Rosarium Virginis Mariae i celebracji różańca w rozszerzonej przez Papieża formule. Celem ułatwienia zrozumienia przekazanych w Liście treści zostaną również wyjaśnione (w części końcowej) niektóre pojęcia.

Znaczenie modlitwy różańcowej było podkreślane już przez poprzednich Papieży. Leon XIII ogłosił 1 września 1883 roku Encyklikę Supremi apostolatus officio, która zapoczątkowała serię wielu innych poświęconych modlitwie różańcowej jako skutecznej wobec bolączek społeczeństwa. Wśród Papieży czasów nowszych promujących różaniec wymienić należy bł. Jana XXIII i Pawła VI, który w Adhortacji apostolskiej Marialis cultus podkreślił, zgodnie z inspiracją Soboru Watykańskiego II, ewangeliczny charakter różańca i jego ukierunkowanie chrystologiczne. W czasie ostatniej pielgrzymki do Polski, szczególnie w Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, Papież bardzo wyraźnie podkreślił znaczenie modlitwy różańcowej w Jego życiu. Wspomina o tym również w Liście apostolskim: "Dwadzieścia cztery lata temu, 29 października 1978 roku, zaledwie w dwa tygodnie po wyborze na Stolicę Piotrową, tak mówiłem, niejako otwierając swe serce: 'różaniec to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem. [...]'. Oto bowiem na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego (Ave Maria) przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty z życia Jezusa Chrystusa. Układają się one w całokształt tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych. Jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem poprzez - można by powiedzieć - Serce Jego Matki. Równocześnie zaś w te same dziesiątki różańca serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości" .

Różaniec dla Papieża "w swej prostocie i głębi pozostaje również obecny w trzecim tysiącleciu, które dopiero się zaczęło, modlitwą o wielkim znaczeniu, przynoszącą owoce świętości". Nawiązując do słów z pierwszego roku swojego Pontyfikatu, podkreślających znaczenie modlitwy różańcowej, Papież pragnie uczynić to samo na początku dwudziestego piątego roku Pontyfikatu, składając dziękczynienia za te lata słowami: Totus tuus! Wyrazem dziękczynienia jest również rozwinięcie refleksji o różańcu dane nam w Liście apostolskim Rosarium, w którym pisze: Odmawiać różaniec bowiem to nic innego, jak kontemplować z Maryją oblicze Chrystusa. By bardziej uwydatnić tę zachętę, korzystając z okazji zbliżającej się sto dwudziestej rocznicy ogłoszenia [...] Encykliki Leona XIII, pragnę, by tę modlitwę przez cały rok w szczególny sposób proponowano i ukazywano jej wartość w różnych wspólnotach chrześcijańskich. Ogłaszam zatem okres od tegorocznego października do października roku 2003 Rokiem Różańca".

Wiele okoliczności wpłynęło na to, iż Papież przypomniał o modlitwie różańcowej. Najważniejszym motywem jest to, że różaniec jest sposobem na podjęcie i wzmożenie kontemplacji misterium chrześcijańskiego. W nowym tysiącleciu, które rozpoczęło się tragedią zamachu 11 września i aktami przemocy dokonywanymi w wielu częściach świata, "jest pilna potrzeba wołania do Boga o dar pokoju". Modlitewnego wsparcia wymaga również rodzina, coraz bardziej w dzisiejszych czasach zagrożona siłami godzącymi w jej jedność i trwałość. "Powrót do różańca w rodzinach chrześcijańskich ma być, w ramach szerzej zakrojonego duszpasterstwa rodzin, skuteczną pomocą, by zapobiec zgubnym następstwom tego kryzysu znamiennego dla naszej epoki".

Objawienia z Lourdes i z Fatimy oraz wiele innych oznak wskazuje na to, jak bardzo Najświętsza Maria Panna chce także dzisiaj przez modlitwę różańcową roztoczyć nad nami macierzyńską troskę. Trzeba odczytać z doświadczeń Maryi, że żyje ona przepojona miłością i bezgraniczną wiarą z oczami utkwionymi w obliczu Chrystusa, rozważa każde jego słowo, wspomina jego żywot, co stanowi jakby 'różaniec' nieustannie odmawiany przez nią w dniach Jej ziemskiego życia. Maryja jest niedoścignionym wzorem kontemplacji Chrystusa, zapatrzenia w jego oblicze pełnego adoracji. Kontemplacja oblicza Chrystusa - ikony chrześcijańskiej - otwiera każdego z nas na "przyjęcie tajemnicy życia Trójcy Przenajświętszej, by doznawać wciąż na nowo miłości Ojca i cieszyć się radością Ducha świętego".

"Różaniec, właśnie wychodząc z doświadczenia Maryi, jest modlitwą wyraźnie kontemplacyjną". Kontemplować z Maryją to znaczy wspominać jego żywot od Zwiastowania po Wniebowstąpienie, przeżywać wciąż na nowo tajemnice różańcowe. Oznacza to również uczyć się Chrystusa od Maryi, gdyż "Chrystus jest Nauczycielem w całym tego słowa znaczeniu, jest objawiającym i samym Objawieniem. [...] Przechodzić z Maryją przez sceny różańca to jakby być w 'szkole' Maryi, by czytać Chrystusa, by wnikać w Jego tajemnice, by zrozumieć Jego przesłanie".

Różaniec jest równocześnie medytacją i prośbą. Wytrwałe błaganie zanoszone do Matki Bożej opiera się na ufności, że macierzyńskie wstawiennictwo wszystko może uzyskać od Serca Syna".

"Różaniec jest także drogą głoszenia i zgłębiania misterium Chrystusa, na której ono wciąż na nowo przedstawia się na różnych płaszczyznach doświadczenia chrześcijańskiego".

Różaniec w dotychczasowej formie rozważał tylko niektóre spośród licznych tajemnic życia Chrystusa i obejmował cykl zawierający: tajemnice radosne, bolesne i chwalebne. Po tych rozważaniach dotyczących tajemnic różańca należy przytoczyć te fragmenty Listu apostolskiego Rosarium Virginis Mariae, w których Ojciec Święty Jan Paweł II omawia wprowadzone przez siebie nowe Tajemnice różańca - Misteria lucis - Tajemnice światła.

"Aby różaniec w pełniejszy sposób można było nazwać 'streszczeniem Ewangelii', jest zatem stosowne, żeby po przypomnieniu Wcielenia i ukrytego życia Chrystusa (tajemnice radosne), a przed zatrzymaniem się nad cierpieniami męki (tajemnice bolesne) i nad triumfem zmartwychwstania (tajemnice chwalebne) rozważać również pewne momenty życia publicznego o szczególnej wadze (tajemnice światła). To uzupełnienie o nowe tajemnice, w niczym nie szkodząc żadnemu z istotnych aspektów tradycyjnego układu tej modlitwy, ma sprawić, że będzie ona przeżywana w duchowości chrześcijańskiej z nowym zainteresowaniem jako rzeczywiste wprowadzenie w głębię Serca Jezusa Chrystusa, oceanu radości i światła, boleści i chwały". Za tajemnice światła Papież uznaje:

1. Chrzest Jezusa w Jordanie.
2. Objawienie Jezusa w Kanie Galilejskiej.
3. Głoszenie Królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia; początek miłosierdzia.
4. Przemienienie Jezusa na górze Tabor.
5. Ustanowienie Eucharystii.

"Każda z tych tajemnic jest objawieniem Królestwa, które już nadeszło w samej Osobie Jezusa. Tajemnicą światła jest przede wszystkim chrzest w Jordanie. Tutaj, gdy Jezus schodzi do wody - jako niewinny, który czyni siebie 'grzechem' za nas (por. 2 Kor 5, 21) - otwierają się niebiosa i głos Ojca ogłasza Go Synem umiłowanym (por. Mt 3, 17 i par.), a Duch Święty zstępuje na Niego, by powołać Go do przyszłej misji. Tajemnicą światła jest początek znaków w Kanie (por. J 8, 1-12), gdy Chrystus, przemieniając wodę w wino, dzięki interwencji Maryi, pierwszej z wierzących, otwiera serca uczniów na wiarę. Tajemnicą światła jest nauczanie Jezusa, w czasie którego głosi On nadejście Królestwa Bożego i wzywa do nawrócenia (por. Mk 1, 15), odpuszczając grzechy tym, którzy zbliżali się do Niego z ufnością (por. Mk 2, 3- 13; Łk 7, 47-48), dając początek tajemnicy miłosierdzia, którą On sam będzie realizował aż do skończenia świata, szczególnie poprzez powierzony Kościołowi Sakrament Pojednania. Tajemnicą światła w pełnym tego słowa znaczeniu jest dalej przemienienie, które według tradycji miało miejsce na górze Tabor. Chwała Bóstwa rozświetla oblicze Chrystusa, kiedy Ojciec uznaje Go wobec porwanych zachwytem Apostołów, wzywa ich, aby Go słuchali (por. Łk 9, 35 i par.) i przygotowuje do przeżycia z Nim bolesnego momentu męki, aby doszli z Nim do radości zmartwychwstania i do życia przemienionego przez Ducha Świętego. Tajemnicą światła jest wreszcie ustanowienie Eucharystii, w której Chrystus ze swym Ciałem i Krwią pod postaciami chleba i wina staje się pokarmem, dając "aż do końca" świadectwo swej miłości do ludzi (J 13, 50), dla których zbawienia złoży siebie samego w ofierze".

"Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie" (J 2, 5) - to słowa Maryi w Kanie Galilejskiej, które stanowią osnowę tajemnic światła, zaszczepienie wiary innym od pierwszej wierzącej, przesłanie do wszystkich, by postrzegali znaki dawane przez Pana i pojmowali jego słowa. Różańcowe powtarzanie "Zdrowaś Maryjo..." jest stałym wzmacnianiem własnej wiary poprzez przeżywanie życia Chrystusa, a tym samym pojmowanie w Nim prawdy o człowieku. "Medytować z różańcem znaczy powierzać nasze troski miłosiernemu Sercu Chrystusa i Sercu Jego Matki.[...] różaniec naprawdę "pulsuje życiem ludzkim", by zharmonizować je z rytmem życia Bożego w radosnej komunii Trójcy Przenajświętszej, co jest przeznaczeniem i głębokim pragnieniem całego naszego istnienia". Do tych słów Papieskich Nawiązują wskazania zamieszczone w zakończeniu Listu apostolskiego o modlitwę za pokój na świecie, rodzinę i dzieci. Ojciec święty przypomina, że w chwilach, gdy chrześcijaństwo było zagrożone, mocy różańcowej modlitwy przypisywano ocalenie przed niebezpieczeństwami, a Matkę Bożą Różańcową czczono jako Tę, która wyjednywała wybawienie.

"Różaniec ze swej natury jest modlitwą pokoju z racji samego faktu, że polega na kontemplowaniu Chrystusa, który jest Księciem Pokoju i "naszym pokojem" (Ef 2, 14). Kto przyswaja sobie misterium Chrystusa - a różaniec właśnie do tego prowadzi - dowiaduje się, na czym polega sekret pokoju, i przyjmuje to jako życiowy projekt. Ponadto, mocą swego charakteru medytacyjnego, przez spokojne następowanie po sobie kolejnych "Zdrowaś Maryjo", różaniec wywiera na modlącego się kojący wpływ, który usposabia go do przyjmowania i doświadczania w głębi swego jestestwa oraz do szerzenia wokół siebie tego prawdziwego pokoju, który jest szczególnym darem Zmartwychwstałego (por. J 14, 27; 20, 21)".

"Różaniec jest modlitwą pokoju także ze względu na owoce miłości miłosiernej, jakie rodzi. Jeśli odmawia się go właściwie, jako modlitwę medytacyjną, to różaniec, pomagając spotkać się z Chrystusem w Jego misteriach, musi również ukazywać oblicze Chrystusa w braciach, zwłaszcza tych najbardziej cierpiących". [...]
"Jako modlitwa o pokój, różaniec był też zawsze modlitwą rodziny i za rodzinę". [...]
"Rodzina, która modli się zjednoczona, zjednoczona pozostaje".[...]
"Czymś pięknym i owocnym jest także powierzenie tej modlitwie drogi wzrastania dzieci".

W krótkim streszczeniu trudno zamieścić wszystkie mądrości, pouczenia i zalecenia zawarte w papieskim Liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae. Zachęcam więc raz jeszcze czytelników naszej parafialnej gazety do przeżycia słów Ojca Świętego osobiście przez nabożną lekturę tego teksu. Polecam zagłębienie się w treść Rozdziału III "Dla mnie żyć to Chrystus", w którym Papież podkreśla istotę różańca, polegającą na powtarzaniu, wsłuchiwaniu się w słowo Boże przez odczytanie tekstu biblijnego po zapowiedzi tajemnicy, milczeniu jako sekretu praktykowania kontemplacji i medytacji, wzniosłości odmówienia "Ojcze nasz" i dziesięciokrotnego wypowiedzenia "Zdrowaś Maryjo". Dojścia do celu kontemplacji różańcowej, czyli uwydatnienia przez właściwe odmówienie lub odśpiewanie "Chwała Ojcu", a na zakończenie aktu strzelistego.

Tradycyjnie do odmawiania różańca używa się koronki. Ojciec Święty zwraca uwagę, że "koronka zwraca się ku wizerunkowi Ukrzyżowanego, który otwiera i zamyka samą drogę modlitwy. Na Chrystusie skupia się życie i modlitwa wierzących. Wszystko od Niego wychodzi, wszystko ku Niemu zdąża, wszystko przez Niego, w Duchu Świętym, dochodzi do Ojca. Jako pomoc w liczeniu, wyznaczając rytm posuwania się w modlitwie, koronka przypomina nie kończącą się nigdy drogę kontemplacji i doskonałości chrześcijańskiej".

Po wprowadzeniu do modlitwy różańcowej cyklu misteria lucis - tajemnic światła - Papież zaleca inne rozłożenie w czasie modlitwy różańcowej. "Według obecnej praktyki poniedziałek i czwartek poświęca się "tajemnicom radosnym", wtorek i piątek "tajemnicom bolesnym", środę, sobotę i niedzielę "tajemnicom chwalebnym". Gdzie włączyć "tajemnice światła"? Zważywszy, że "tajemnice chwalebne" powtarza się przez dwa kolejne dni, w sobotę i w niedzielę, a sobota jest tradycyjnie dniem o silnym zabarwieniu maryjnym, wydaje się wskazane przenieść na sobotę drugie w ciągu tygodnia rozważanie "tajemnic radosnych", w których wyraźniejsza jest obecność Maryi. Czwartek pozostaje w ten sposób wolny właśnie na medytację "tajemnic światła"".

Wskazanie Papieskie nie ma ograniczać wolności medytacji osobistej czy wspólnotowej koronki różańcowej. Najważniejsze jest to, by różaniec był coraz lepiej pojmowany i przeżywany.
"O, błogosławiony różańcu Maryi, słodki łańcuchu, który łączysz nas z Bogiem!"


Kontemplacja - zagłębienie się w myślach, rozmyślanie, rozpamiętywanie w skupieniu i koncentracji, środek najdoskonalszego poznania, najwyższy rodzaj poznania polegający na intuicyjnym oglądzie zagadnienia, rzeczy, zjawiska.

Ikona - popularnie tym słowem określa się w sztuce bizantyjskiej i wschodniochrześcijańskiej obraz o tematyce religijnej, wyobrażający jakąś świętą postać lub scenę biblijną albo liturgiczno-symboliczną. Słowo to oznacza również zobrazowanie, wyobrażenie, symbol, uosobienie cech określających nieomylnie daną postać lub rzecz. W tekście Listu ikona chrześcijańskiej kontemplacji oznacza przemienionego przed obliczem Piotra, Jakuba i Jana Jezusa: "I został przemieniony przed nimi, i zajaśniało oblicze jego jak słońce, a szaty jego stały się białe jak światło. (Mt 17, 2). Ikoną wyobrażeniową będzie więc świetlista biała postać; ikoną mistyczną - boskość w trzech osobach.

Objawienie - istota, zjawisko, fakt, osoba, wiedza, coś, co pojawia się w sposób niespodziewany, nagły, olśniewający, cudowny, uświadamiając istnienie czegoś dotąd nie znanego; ukazanie się czegoś w sposób nadprzyrodzony; również słowa uznawane za pochodzące od Boga, składające się na treść ksiąg świętych.





spis treści
strona główna