Bawaria
Berchtesgaden Park Narodowy
Utworzony w 1978 rok dla zachowania piękna alpejskiego krajobrazu. Pow. 210 km2. Obejmuje wysokogórski region, z najwyższym szczytem Watzmann (2713 m n.p.m.) otaczający malowniczo położone polodowcowe jezioro Königssee. W rzeźbie parku widoczne są liczne formy działalności lodowców plejstoceńskich, w tym kotły, żłoby polodowcowe i wały morenowe. Występuje piętrowość klimatyczno-roślinna. Żyją tu m.in.: jeleń szlachetny, sarna, dzik, a wśród ptaków orły przednie i liczne dzięcioły.
Jedną z wiekszych atrakcji tego regionu jest "Orle Gniazdo"

Jezioro Konigssee jest jedną z większych atrakcji Bawarii, a właściwie regionu Berchtesgaden. Berchtesgaden dawniej stanowił osobne mini państewko - księstwo. Dzisiaj obszar Berchtesgaden jest Parkiem Narodowym z bogatą historią, wspaniałymi pejzażami, bogatą fauną i florą. Jezioro Konigssee jest "perłą w koronie". Otoczone ze wszystkich stron masywem Alp Bawarskich jest podobno najczystszym w całej Europie. Możliwe jest poruszanie się po jeziorze tylko specjalnie zbudowanymi stateczkami o napędzie elektrycznym.
Płynąc wzdłuż jeziora (7km), turysta jest świadkiem dość szczególnej atrakcji : mniej więcej w połowie trasy do przystani St.Bartholoma trębacz wygrywa hejnał, a echo odpowiada na głos trąbki......wspaniałe wrażenia. Atrakcji jest jednak znacznie więcej- sławny hitlerowski Obersalzberg, czy góra Watzmann, spływające do jeziora wodospady i.............kryształowo czysta woda. Na stateczku panuje wyjątkowa cisza. Miałem wrażenie, że ludzie chcą na trwałe zarejestrować poszczególne engramy podobnie jak to robi aparat fotograficzny.
Po dopłynięciu do półwyspu St.Bartholoma można zwiedzić barokowy kościół z 1134 roku. Wraz z Anną (a także nasi wspaniali Przyjaciele) wybraliśmy spacer i urządziliśmy seans fotograficzny. Miejsce to także swoista turystyczna parada narodów : Niemcy, Francuzi, Włosi, Austriacy no i wszędobylscy Japończycy. Jak widać nie zabrakło też nas - Polaków. Jedynym mankamentem wydaje się być ogromna cena za niewątpliwie atrakcyjną wycieczkę. Dotarliśmy też do kolejnej przystani - Salet, a stamtąd na jezioro Obersee.

Z pokładu stateczku widoczna jest siedziba Hitlera - Kehlsteinhaus, gdzie wraz z Ewą Braun przyjmował on głowy państw. Dzisiaj to atrakcyjna restauracja. Droga wiodąca do Orlego Gniazda to serpentyna wijąca się wokół góry na wysokość 1840m n.p.m. Stąd trzeba przejść wydrążonym w górze tunelem (212m), by dojść do "złotej windy" Hitlera. Winda wioząca jednorazowo 45 osób przebywa odległość 212 m w ciągu kilkunastu sekund. Cała maszyneria jest oryginalna, a więc liczy ponad 60 lat. Przy budowie drogi i tunelu pracowało wielu więźniów z Europy Wschodniej.
Wcześniej jednak trzeba dojechać na Obersalzberg, gdzie znajduje się Kehlsteinhaus, a przejazd jest atrakcją ogromną. Wijąca się jak skręty muszli ślimaka biegnąca na Obesalzberg droga jest niezwykle stroma i bardzo wąska. Dostać można się tam po wykupieniu biletu (chyba 8DM) jedynie specjalnie skonstruowanym przez Mercedesa autobusem. W połowie drogi autobus zjezdżający z góry czeka na autobus wyjezdżający do góry. Tam na specjalnej platformie następuje wymijanie autobusów. Osoby o słabych nerwach i leku przestrzeni przebywają całą trasę z zamkniętymi oczami !!!
Na pytanie skierowane do jednego z przewodników: Dlaczego marmurowy kominek Hitlera jest uszkodzony? Odpowiedź zabrzmiała: Amerykanie po zdobyciu Kehlsteinhaus zabierali sobie na pamiątkę fragmenty kominka. Warto jednak wspomnieć (o czym przewodnik zapomniał), że w bombardowaniu góry, której zdobycie Alianci uważali za punkt honoru brali udział także Polscy lotnicy.

Norymberga
Norymberga jest miastem partnerskim Krakowa. Z okazji 10 rocznicy podpisania umowy partnerskiej zostaliśmy zaproszeni przez Burmistrza Miasta na uroczysty obiad i do zwiedzenia tego pięknego grodu..Noclegi załatwiono nam w futurystycznym hotelu Etap. Na następny dzień zaproszono nas na uroczysty obiad w pięknej ratuszowej sali, dalej na spotkanie z Burmistrzem przy lampce wina. Zwiedzanie miasta należy rozpocząć od górującego nad miastem zamku, gdzie przewodnik poinformuje Cię o tym jak faszystowskie Niemcy zadbały o nasz narodowy skarb - Ołtarz Wita Stwosza, któłry znalazł "godne" miejsce w klimatyzowanych lochach zamku. Wiekszość turystów była oburzona ta swoistą opieką. Zarówno architektura miasta jak też pełna zawirowań historia miasta jest niezwykle ciekawa. Ogromne wrażenie robi najwiekszy w Europie, a zbudowany za czasów Hitlera stadion mieszczący 500 000 osób. Stadion wykorzystywany był do oganizowania faszystowskich parad i wieców, z których ówczesna Norymberga słynęła na cały świat.. Interesujące wydają się też zabytki związane z Albrechtem Dürerem, wszechstronny człowiekiem niemieckiego renesansu. Wartym odwiedzenia jest też kościół Św. Sebalda. Kościół św. Sebalda to najstarszy kościół Norymbergi. W przeszłości spełniał funkcję kościoła parafialnego. To, co dzisiaj możemy podziwiać, to arcydzieło sztuki konserwacji zabytków - Norymberga potwornie ucierpiała podczas II wojny światowej. Wszystkie jej kościoły - w tym kościół św. Sebalda - zostały pieczołowicie podniesione z gruzów.
Warto także spróbować słynnej z kiełbasek i golonki kuchni norymberskiej. My zjedliśmy apfelstruidel. Oto mała ciekawostka.......W czasie pobytu w jednej z tarasowych restauracji... podszedł do nas starszy pan, a po około godzinie rozmowy, ów pan oświadczył, że jest rodowitym tubylcem, a język polski poznał perfekcyjnie ucząc sie go na emeryturze. Rzeczywiście posługiwał sie nim perfekcyjnie bo sami nie byliśmy w stanie odkryc tej niezwykłej mistyfikacji. Brawo dla Starszego Pana !!!
Norymberga
Ponad miastem góruje zamek – monumentalny kompleks trzech budowli, składający się z zamku cesarskiego (Kaiserburg) zamku burgrabiego (Burggrafenburg) i zamku miejskiego (Stadtburg). Miasto opasują zachowane częściowo obwarowania, z kilkoma basztami (datowane na XIV-XV w.). Przy rynku staromiejskim (Hauptmarkt) wznosi się renesansowy ratusz z XIV-XVII w. Obok – Schöner Brunnen – późnogotycka studnia w kształcie wieży – wysoka na 19 m z licznymi figurami m.in. Marii, apostołów i proroków. W pobliżu dwie gotyckie świątynie – kościół Św. Sebalda, budowany w latach 1230-1273, z XV-wiecznym nagrobkiem patrona świątyni, licznymi zabytkami rzeźby, wśród nich kilka dzieł Wita Stwosza – m.in. krucyfiks Wickla oraz kościół Najświętszej Marii Panny (Frauenkirche) fundacja Karola IV wznoszony od 1355 do 1361 r., z bogatą dekoracją rzeźbiarsko-architektoniczną oraz figurkami siedmiu elektorów (książąt i arcybiskupów), składających hołd cesarzowi, które pojawiają się każdego dnia w południe na zegarze ponad tzw. balkonem cesarskim.

