Zorza Polarna nad Polską - 07.04.2000r.


W nocy z 6/7 kwietnia nad północno-wschodnim horyzontem jaśniała przepiękna zorza polarna. Najpierw około godz. 22:00 pojawiły się pierwsze zwiastuny zbliżającego się niezwykłego spektaklu w postaci słabej poświaty a następnie mieniących się czerwienią słupów. Potem zjawisko nieco osłabło i widoczna była jedynie słaba poświata nad północnym horyzontem. Dopiero ok. godz. 1:00 zjawisko przybrało imponujący wygląd na tle jasnej blado błękitnej poświaty zapalały się słupy oraz draperia pulsujące różnobarwnym światłem od purpury przez zieleń do błękitu. Zjawisko to trwało aż do godz. 2:50.

Poniżej prezentuję moje zdjęcia:


Seria zdjęć zorzy polarnej wykonana w nocy z 6/7.04.2000r. w godz. 2:00 - 3:00 (cwe=UT+2)

film: 35mm Fujicolor Super HG 1600 ISO / obiektyw: 58mm/2.0 / czas ekspozycji: 20-40 sek.


Zorza polarna to świecenie górnych warstw atmosfery ziemskiej wywołane przez strumień wysokoenergetycznych cząstek pochodzących ze Słońca. Cząstki te zwane wiatrem słonecznym wpadając w atmosferę Ziemi zderzają się z atomami gazów powodując ich jonizację. Zjonizowany gaz zaczyna świecić tak samo jak gaz w lampie neonowej. Strumień cząstek ze Słońca wyraźnie nasila się podczas wybuchów i rozbłysków na Słońcu co dzieje się najczęściej w czasie tzw. maksimów aktywności słonecznej występujących średnio co 11 lat. Właśnie na przełom wieku przypada najbliższe maksimum aktywności naszej dziennej gwiazdy. A więc ten niecodzienny spektakl ma szansę powtórzyć się w ciągu najbliższego roku - jeszcze przynajmniej kilka razy. Kto chce zobaczyć to przepiękne i niezwykłe zjawisko musi uważnie śledzić niebo w bezchmurną i bezksiężycową noc, ale najlepiej z dala od miejskich świateł. Może się mu poszczęści?

Copyright © 2000 by Aleksander Trębacz


Główna strona AP