Tomasz Goban-Klas

 

 

 

                                        Społeczne problemy telekomunikacji

 

 

           

            “Technologia elektroniczna - jako medium naszych czasów - przekształca i zmienia charakter stosunków społecznych oraz wpływa na wszystkie sfery naszego życia. Zmusza ona do ponownego rozważenia każdej idei, każdego działania i każdej instytucji, które dotychczas uznawaliśmy za podstawowe. Wszystko ulega zmianie - ty, twoja rodzina, sąsiedztwo, wykształcenie, twój stosunek do innych ludzi (...) Wszystkie media przekształcają nas całkowicie: nic nie zostanie niezmienione, nietknięte. The medium is the massage. Zrozumienie przemian kulturowych i społecznych możliwe jest jedynie wówczas, gdy rozważymy działanie mediów jako środowiska. Wszystkie media są przedłużeniem naszych zdolności - psychicznych czy fizycznych (...) Przedłużenie dowolnego zmysłu zmienia nasz sposób myślenia i działania - sposób, w jaki postrzegamy świat.“

McLuhan i Fiore, 1967: 8, 26, 41.

 

 

 

0. Krótkowidztwo społeczne

 

Ludzie rzadko uświadamiają sobie przełomowość okresu, w którym żyją. Chociaż era przemysłowa zaczęła się w Anglii w osiemnastym wieku, dopiero w następnym stuleciu zaczęto niej mówić, a samo pojęcie rewolucji przemysłowej zostało sformułowane przez historyka, A. Toynbee`ego dopiero w 1881 roku. Nauczeni doświadczeniem, współcześni uczeni, a także dziennikarze i intelektualiści, chętnie szukają nowych nazw dla powojennej i obecnej fazy rozwoju społecznego. Tabela 1 wylicza część z proponowanych nazw nowego społeczeństwa.

 

Tabela 1. Zestawienie przykładowych nazw zmiany społecznej po II wojnie światowej

Rok

Nazwa społeczeństwa

Autor

1950

Samotny tłum

Reisman

Człowiek posthistoryczny

Seidenberg

1953

Rewolucja organizacyjna

Boulding

1956

Człowiek organizacji

White

1958

Merytokracja

Young

1959

Rewolucja edukacyjna

Drucker

Społeczeństwo postkapitalistyczne

Dahrendorf

1960

Koniec ery ideologii

Bell

1961

Społeczeństwo przemysłowe

Aron

1962

Rewolucja komputerowa

Berkeley

Ekonomia wiedzy

Machlup

1963

Nowa klasa pracująca

Mallet

1964

Globalna wioska

McLuhan

Człowiek jednowymiarowy

Marcuse

Era postcywilizacyjna

Boulding

Społeczeństwo usług

Dahrendorf

Społeczeństwo technologiczne

Ellul

 

Społeczeństwo informacyjne/Jahoka shakai

Umesamo

1967

Nowe państwo przemysłowe

Galbraith

 

Społeczeństwo informacyjne

Koyama

Rewolucja naukowo-techniczna

Richta

1968

Podwójna ekonomia

Averitt

Neokapitalizm

Gorz

Społeczeństwo postmodernistyczne

Etzoni

Technokracja

Meynaud

1969

Wiek nieciągłości

Drucker

1970

Społeczeństwo skomputeryzowane

Martin and Norman

Wiek postliberalny

Kahn

Kultura prefiguratywna

Mead

Era technotroniczna

Brzeziński

1971

Wiek informacji

Helvey

Compunifications

Oettinger

Społeczeństwo postprzemysłowe

Touraine

1972

Społeczeństwo posttradycjonalne

Eisenstat

Świat bez granic

Brown

1973

Nowe społeczeństwo usług

Lewis

1974

Rewolucja informacyjna

Lamberton

1975

Wiek środków komunikowania

Philips

Mediokracja

Philips

Trzecia rewolucja przemysłowa

Stine

1976

Społeczeństwo przemysłowo-technologiczne

Ionescu

Megacorp

Eichner

1977

Rewolucja elektroniczna

Evans

Ekonomia informacji

Porat

1978

Demokracja antycypacyjna

Bezold

Naród sieciowy

Hiltz i Turoff

Republika technologii

Boorstin

Społeczeństwo telematyczne

Nora i Minc

Społeczeństwo okablowane

Martin

1979

Wiek komputerowy

Detouzos i Moses

Tysiąclecie mikro

Evans

1980

Mikro rewolucja

Large

Rewolucja mikroelektroniczna

Forester

Trzecia fala

Toffler

1981

Społeczeństwo informacyjne

Martin i Butler

Rynek sieciowy

Dodrick

1982

Rewolucja środków komunikowania

Williams

Wiek informacji

Dizard

1983

Państwo komputerowe

Burnham

Wiek genów

Sylvester i Klotz

1984

Drugi podział przemysłowy

Piore i Sabel

Człowiek Turinga

Bolter

1996

Społeczeństwo sieciowe

Castells

 

               

Obecnie coraz mocniejsze staje się przeświadczenie, że żyjemy w epoce mediów i telekomunikacji, które objęły cały glob (stąd niezmiernie modne pojęcie “globalizacji”). Nadal jednak pojęciem które jest najczęściej używanym, a w Europie na poziomie urzędowym, jest określenie “społeczeństwo informatyczne” (czasami “globalne społeczeństwo informatyczne”). I choć sama nazwa niczego nie przesądza, jednak wydaje się, że są terminy trafniejsze. Takim jest na przykład “społeczeństwo sieciowe” (network society), pojęcie wprowadzone przez Manuella Castellsa w jego fundamentalnej monografii Age of Information, w tomie pierwszym The Rise of Network Society (1996).

 

Castells nie neguje ani znaczenia informacji, ani nie odrzuca jego wykorzystania w poszukiwaniach differentia specifica naszej epoki. Jednakże uznanie samej informacji za cechę szczególną kłóci się z analizą wszelkich form życia, nie tylko społecznego. Już Beniger (1986) zauważył, że analiza wymaga odpowiedzi na dwa pytania: “Dlaczego informacja?” i “Dlaczego teraz?”. Odpowiedź na pierwsze pytanie kieruje nas ku rozróżnieniu dwóch rodzajów systemów, zamkniętych i otwartych, czyli inaczej mówiąc, nieożywionych i żywych. Te drugie cechuje przetwarzanie informacji, które - gdy się kończy - zamiera życie. Odpowiedź na pytanie drugie, czyli dlaczego informacja jest tak ważna obecnie, że może stanowić znamię czasów, zdaniem Benigera, kieruje nas ku kryzysowi sterowania społecznego, który wystąpił w następstwie postępów techniki i rewolucji przemysłowej jeszcze w XIX wieku. Prostym przykładem jest budowa kolei, aparatu usprawnienia transportu, która wymagała usprawnienia łączności, czego wyrazem stał się telegraf. Jego linie biegły wzdłuż szlaków kolejowych, obrazując najpierw symbiozę komunikacji (transportu)  i komunikowania (przekazywania znaków symbolicznych). Bez telegrafu kolej nie mogła się rozwijać. I oba te wynalazki pojawiły się mniej więcej w tym samym czasie.

           

Beniger wskazuje, że właśnie telegraf zapoczątkował serię wynalazków, zarówno mediów, jak i re-mediów, wynalazków zarówno czysto technicznych (jak telefon, radio, telewizja, etc.), jak i społecznych (formularz, ankieta, sondaż opinii, badania rynkowe, etc.), które były niezbędne dla sterowania procesami społecznymi w nowoczesnych,  wielkich i rozproszonych przestrzennie społeczeństwach. Stąd, jego zdaniem pierwocin nowej fazy można się doszukiwać już w wynalazku telegrafu i innych mediów XIX wieku.

 

Z kolei, wspomniany wyżej Castells, wskazuje na przełomowy okres lat siedemdziesiątych, kiedy to szereg wynalazków zrewolucjonizował formy komunikacji, tworząc podwaliny pod erę cyfrową i powszechną telekomunikację globalną.(Castells, 1996: 46). 

 

Przypomnijmy najważniejsze wynalazki: mikroprocesor, kluczowy element TI, został wynaleziony w 1971 roku, pierwsze mikrokomputery (w tym Apple II) pojawiły się w drugiej połowie lat 1970tych, podobnie jak system operacyjny Microsoft DOS. Xerox Alto, matryca dla wielu aplikacji softwarowych powstał w 1973 roku. Cyfrowe przełączniki telefoniczne pojawiły się w połowie lat siedemdziesiątych, podobnie jak komercyjne światłowody. Także w tym czasie Sony rozpoczął produkcję magnetowidów w systemie VHS. I wreszcie, ostatni, ale nie najmniej ważny, sieć Arpanet (1969) uzyskała w 1974 roku protokół łącznościowy TCP/IP tworząc podwaliny sieci sieci, czyli Internetu.

 

Bez żadnej przesady można więc datować narodziny Rewolucji Technologii Informacyjnych na lata siedemdziesiąte dwudziestego wieku. (Castells, 1996; 46). Konsekwencje stały się oczywiste w następnej dekadzie, która stworzyła nowy świat w latach dziewięćdziesiątych.Castells [1998: 336] tak kończąc swą trylogię tomem End of Millenium, czyli koniec tysiąclecia:

 

            “Procesory i komputery są nowe; telefony komórkowe są nowe; zintegrowane elektronicznie, globalne rynki finansowe funkcjonujące w czasie rzeczywistym są nowe; połączona gospodarka kapitalistyczna obejmująca cały glob, a nie tylko jego pewne regiony, jest nowa; większość zatrudnienia w przetwarzaniu wiedzy i informacji jest nowa; większość miejskiej populacji w świecie jest nowa; rozpad Związku Radzieckiego, zanik komunizmu oraz koniec Zimnej Wojny są nowe; rozwój azjatyckiej sfery Pacyfiku jako równoprawnego partnera w światowej gospodarce jest nowy; narastające wyzwanie wobec tradycyjnego paternalizmu jest nowe; powszechna świadomość ekologicznego zagrożenia jest nowa; oraz powstanie społeczeństwa sieciowego (network society) opartego na przestrzeni przepływów oraz bezczasowym czasie, jest historycznie nowe.”

 

Inaczej mówiąc, w ostatnim ćwierćwieczu rozpoczęła się radykalna transformacja sposobów w jaki “myślimy, produkujemy, konsumujemy, handlujemy, zarządzamy, komunikujemy się, żyjemy, umieramy, prowadzimy wojnę i w jaki kochamy się.” (Castells, 1998: 1 ).  Powstała globalna gospodarka, łącząc cenne zasoby i ludzi na całym świecie, ale jednocześnie wyłączając ludzi i terytoria uznane za nieprzydatne dla dominujących wartości ekonomicznych. Kultura realnej wirtualności, tworzona wokół coraz bardziej interaktywnej sfery audiowizualnej, przeniknęła duchową tkankę obrazowania i komunikowania, łącząc różne kultury w elektroniczny hipertekst. Przestrzeń i czas, materialna podstawa ludzkiego doświadczenia, uległy przekształceniu, gdyż przestrzeń przepływów dominuje nad przestrzenią miejsc, a bezczasowy czas zastępuje zegarowy czas ery przemysłowej.

 

Krótko mówiąc: żyjemy w czasach, gdzie ludzie fizycznie bliscy są często (na ogół) sobie dalecy, a dalecy - bliscy. Ten drugi aspekt jest leitmotivem większości reklam sieci telekomunikacyjnych.

 

0.Społeczeństwo żyje w społecznym czasie i w społecznej przestrzeni

 

Socjolodzy zawsze byli świadomi, że obok fizycznego czasu i fizycznej przestrzeni, istnieje czas i przestrzeń społeczna (tak jak istnieje dla jednostki czas psychiczny i przestrzeń osobista i psychiczna). Kształtowanie czasu i przestrzeni to sprawa nie tylko urządzeń, ale i kultury społecznej. Stąd aparaty fizyczne, jak zegar, z jednej strony mogą silne wpłynąć na odczuwanie i konsekwencje czasu, ale przecież ich wpływ jest modyfikowany przez formy kulrurowe. Najdokładniejszy zegarek niewiele pomoże w kulturze tradycyjnej, mało ceniącej szybkość działania i oszczędność czasu.

 

Współczesne społeczeństwo wprowadza czas globalny jako konsekwencję “kompresji przestrzeni i czasu” (Harvey 1990, 284-5). Światowe rynki finansowe działają w czasie rzeczywistym, przenosząc ogromne kapitały z kontynentu na kontynent w ułamkach minut, a niekiedy i sekund. To globalne kasyno (określenie Castellsa, 1996, 434-5) ma swoją architekturę czasu, skonstruowaną wokół trzech sfer czasowych, Londynu, Nowego Jorku i Tokio. Wykorzystuje się różnice kursów walut między otwarciem i zamknięciem giełdy, a także dokonuje transakcji opartych na spodziewanych przyszłych wartościach. Już nie tylko tradycyjne kapitalistyczne powiedzenie, iż “Czas to pieniądz” ma sens, także sensowe jest powiedzenie “Przyszłość to pieniądz”, czyli że czas tworzy pieniądze. W istocie jest to raczej unicestwienie czasu niż jego materializacja.

 

Także w różnych innych sferach aktywności społecznej następuje reorganizacja czasu. Tak zwane przedsiębiorstwa sieciowe (wirtualne) operują coraz szybszym i ciągłym obrotem zasobów. Japońska metoda dostaw części “na czas” obrazuje ten nowy sposób działania, który coraz bardziej obejmuje też regulację samej pracy. Coraz częściej pracownicy mają zmienne godziny pracy, umowy czasowe, a nawet pracują we własnych domach (telerpraca). Zmienia się także cykl dzienny, praca nie tylko robotników, ale i urzędników odbywa się na zmiany przez okrągłą dobę. Następuje utrata związku z rytmem przyrody, pory dnia i pory roku mają coraz mniejszy związek z cyklem pracy i życia. Także cykle życiowe - młodość, wiek średni, starość - ulegają zmianie. Wydłuża się młodość społeczna (ludzie dzisiaj młodzi, dawniej byliby uznani za osoby w sile wieku), wydłuża okres starości. To medycyna bardziej niż biologia określa cykl życiowy, mamy więc wiekowych rodziców, dziarskich emerytów, itd.

 

W ogólnym rozrachunku, czas w społeczeństwie ponowoczesnym staje się w istocie czasem wirtualnym, wprowadzając jednoczesność i natychmiastowość (Castells, 1996, 461). Symultaniczne transmisje z wydarzeń w całym świecie, widowiska na skalę planetarną, pozwalają śledzić wydarzenia minuta po minucie, tak jak się rozwijają (przykładem jest tu sieć CNN, która sama głosi, iż pokazuje świat jaki jest, jaki się staje, a nie jaki był). Transmisje z obalenia Muru Berlińskiego, pościgu za O.J. Simpsonem, itp.

Z drugiej strony, widowiska planetarne operują nie tylko reportażem bieżącym, ale wprowadzają kolaże z wszystkich czasów - przeszłego, teraźniejszego i zapowiedzi przyszłego. Jednak dominacja wizualności powoduje, że narracja nie jest uporządkowana chronologicznie, lecz kontekstowo. Jak pisze Castells, taka kultura jest zarazem wieczna i ulotna. Wieczna, gdyż swobodnie przekracza sekwencje czasowe przeszłości. Jest ulotna, gdyż wybiera elementy w zależności od stawianego celu i kontekstu.

 

1.Cyberprzestrzeń jako wizja przyszłości

 

 Jak wiadomo, określenie cyberprzestrzeń pojawiło się w pierwszej powieści Williama Gibsona, Neuromancer (1984). Jego bohaterem jest złodziej danych który walczy w XXII wieku z dominacją kontrolowanego społeczeństwa przez włamanie do matrycy globalnej sieci komputerowej. Kolejna powieść Mount Zero (1986; sfilmowania jako the The Zen Differential, 1998) działa się w tym samym świecie jak Neuromancer, lecz siedem lat później. Bohaterowie książki Mona Lisa Overdrive (1988) mogą "umrzeć" wewnątrz komputerów, skąd mogą wspomagać lub zwalczać zewnętrzną rzeczywistość. Idea cyberprzestrzeni w formie tzw. virtual reality coraz częściej pojawia się w filmach, najlepszym przykładem jest film Matrix i jego reklamowego hasło: “Rzeczywistość jest iluzją, istnieje tylko Matrix”. W istocie jednak na razie iluzją jest rzeczywistość wirtualna rozumiana jako sztuczne tworzenie pełnej iluzji rzeczywistości. Zarówno ograniczenia zmysłowe, jak i relatywna prostota tworzonych obrazów i bodźców sensualnych nie pozwala mówić o pełnej iluzji. Realna jest natomiast zmiana systemu komunikowania - przechodzenie od komunikacji do telekomunikacji oraz - jako konsekwencja - zmiana charakteru relacji przestrzennych między ludźmi. Komunikowanie międzyludzkie w środowisku elektronicznym ma zupełnie nowe cechy i wywołuje nowe zjawiska.                  

 

2.Przestrzeń miejsc i przestrzeń przepływów

 

            Leibniz określał przestrzeń jako “porządku współistniejących rzeczy w tym samym czasie”. Otóż postępy telekomunikacji sprawiły, że informacja oderwała się od tego porządku współistnienia, będąc wszędzie i nigdzie, będąc dostępna w trybie natychmiastowym. Przestrzeń miejsc zastępuje przestrzeń przepływów, doskonale ilustrowana przez hipertekst. W odróżnieniu od klasycznej encyklopedii, porządkującej hasła wedle zasady alfabetycznej, elektroniczne publikacje hipertekstowe są organizowane wedle życzenia użytkownika oraz planów producenta.

 

Przestrzeń przepływów rozpuszcza czas przez dezintegrację sekwencji wydarzeń i natychmiastowe komunikowanie, sytuując społeczeństwo w wiecznej ulotności (Castells 1996, 467). Jednakże nie należy zapominać, że przepływy informacyjne są w kontrolowane przez pewne centra, które są zdolne koordynować, wynajdywać i zarządzać zazębiającymi się sieciami. Przypomnijmy, że Internet nie powstał sam, ale został stworzony z impulsu danego przez Ministerstwo Obrony USA. Także w innych aspektach, wyraźna jest dominacja pewnych centrów innowacyjności w światowym obiegu informacji.

 

To jest oczywiste - pieniądz choć elektroniczny jest przekładalny na zasoby materialne, a z kolei podejmowanie strategicznych decyzji nadal wymaga przywódców oraz bezpośrednich, twarzą w twarz, kontaktów. Telekonferencje nie wyeliminowały konferencji, czego przykładem jest światowe forum ekonomiczne w Davos.

 

Geografia intensywności przepływów informacyjnych wskazuje na powiązania między przetwarzaniem informacji oraz przetwarzaniem materii i energii, choć nie centra nie muszą się znajdować - jak dawniej - w tym samym geograficznym miejscu.

 

Przestrzeń, uważa Castells, jest wyrazem społeczeństwa. Nie jest jego fotokopią, lecz jest ekspersją społeczeństwa. Formy przestrzenne są modelowane przez struktury społeczne. Stąd nowe struktury i nowe technologie formują nowe formy przestrzenne. (Castells 1996, 410). W sensie społecznym, przestrzeń obejmuje te działania społeczne, które są symultaniczne w czasie. Dawniej przestrzeń była bardzo ograniczona geograficznie. Natomiast współczesna przestrzeń przepływów ma różne warstwy. Pierwsza obejmuje obieg elektronicznych impulsów (niosących informacje). W tych sieciach nie ma miejsc, pozycje są określone przez przepływ. Zatem przestrzeń nie znika, ale jej znaczenie i logika jest pochłonięta przez sieć.Druga warstwa obejmuje węzły i huby sieci. Ma pewne miejsca, które są koncentratorami, miejscami wymiany, połączeń. Koordynując przepływy informacji. Inne miejsca są tylko węzłami, łączącymi miejsca z całą siecią,są to jakby punkty dostępowe (obrazowo - miejsca wjazdu na informacyjną autostradę).

 

Najprostszym przykładem są systemy decyzyjne w światowej ekonomii. Ma on odniesienie do koncepcji globalnego systemu (umownie “globalnego miasta”), koordynowanego przez kilka centralnych miejsc (Londyn, Nowy Jork, Tokio). Poza tymi centrami jest wiele węzłów regionalnej, narodowej i lokalnej gospodarki (Bruksela, stolice państw, regionów, itd.), które wyposażone są w stosowną infrastrukturę informacyjną, materialną i energetyczną. 

 

Jednak przestrzeń przepływów nie przenika całości rzeczywistości ludzkiego doświadczenia (Castells 1996, 423). Ludzie żyją w konkretnych miejscach i postrzegają nadal świat jako przestrzenny. “Miejsce to lokalizacja, gdzie forma, funkcja i znaczenie jest zawarte w granicach fizycznej ciągłości.” (Castells 1996, 423). Ludzie nadal są lokalni, stąd nawet kosmopolityczne elity, choć często podróżują po całym świecie, pewne miejsca wybierają jako ośrodki swej pracy czy ośrodki rozrywki i wypoczynku. To może pomóc w zrozumieniu stałego napięcia między siecią a osobowością, między  - jak mówi Castells - the Net and the Self.

 

“Współczesny świat  i nasze życie są kształtowane przez sprzeczne trendy globalizacji i tożsamości.” (Castells 1997, 27). Miał on na myśli tworzenie się - przez przestrzenie przepływów - globalnych zjawisk, które wywołują opór wielu jednostek i społeczności, poszukujących czasoprzestrzennego zakorzenienia. Ludzie w czasach powstawania systemu światowego chcą kontrolować swe życie, jakkolwiek coraz bardziej pozostają zależni od działania odległych sił . Także nadal żyją w grupach bliskich, rodzinnych i społeczności lokalnych.  Jak pisze Barber (1996) w znanej w Polsce książce “Dżihad versus McŚwiat”, tendencjom globalizacji przeciwstawiają się tendencje utrzymywania tożsamości.

 

 

3.Konwergencja mediów

 

Jak już powszechnie wiadomo, wprowadzenie kody cyfrowego (binarnego) w tzw. nowe media (new media) sprawia, że następuje łączenie i konwergencja mediów, operujących tym samym uniwersalnym kodem rejestracji i transmisji informacji. Konsekwencje są ogromne i obecnie nieprzewidywalne - zamiast tradycyjnego podziału na telekomunikację, media masowe i urządzenia informatyczne, mamy nowe urządzenia  techniczne multimedialne oraz nowe formy kulturowe, których zapowiedzią jest portal internetowy.

 

Skala obserwowanych w ostatnich dziesięcioleciach zmian, zarówno mediów na poziomie technicznym, jak i mediów jako organizacji (instytucji), a także -  co najważniejsze - ujawniających się już ich konsekwencji psychologicznych i społecznych, pozwala z całą mocą twierdzić, że ludzkość w swych rozwiniętych technologicznie i instytucjonalnie obszarach (państwach, społeczeństwach) wkroczyła w nową erę, globalnej informacji i telekomunikacji, czyli erę społeczeństw telematycznych, czyli sieciowych.

 

 



 

 

 


 

 

Podstawowa literatura

 

Barber B. (1996). Jihad vs McWorld. Balantine Books, tłum. pol. Dżihad kontra McŚwiat. Warszawa: Muza (1997).

Bolter J. D. (1984) Turing's Man. Western Culture in the Computer Age. Chapel Hill: The University of North Carolina Press, tłum. pol. Człowiek Turinga. Kultura Zachodu w erze komputera. Warszawa: PiW (1991).

Benedikt M. (red) (1991) Cyberspace: First Steps. Cambridge, MA: MIT Press.

Beniger J. R. (1986) The Control Revolution, Cambridge, MA, Harvard University Press.

Beniger J. R. (1996). "Who Shall Control Cyberspace?," [w] Strate, L., R. Jacobson, S. B. Gibson. (red.) Communication and Cyberspace. Social Interaction in an Electronic Environment, s. 50 – 58. Cresskill, NJ: Hampton Press.

Castells M. (1996) The Rise of the Network Society. Oxford: Blackwell.

Castells M. (1997) The Power of Identity. Oxford: Blackwell.

Castells, M. (1998) End of Millenium. Oxford: Blackwell.

Gibson, W. (1984) Neuroromancer. New York: Ace Books.

Goban-Klas, T. (1999) Media i komunikowanie masowe. Teorie i analizy prasy, radia, telewizji i Internetu. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.

Goban‑Klas T., Sienkiewicz P. (1999)  Społeczeństwo informacyjne: szanse, zagrożenia, wyzwania. Kraków: Fundacja Postępu Telekomunikacji.

Harvey, D. (1990) The Condition of Postmodernity. Oxford: Blackwell.

Heim, M. (1993) The Metaphysics of Virtual Reality. New York/Oxford: Oxford University Press.

Heim, M. (1987). Electric Language: A Philosophical Study of Word Processing. New Haven, CT: Yale University Press.

Jones G. (1995). Cybersociety. Computer-Mediated Communication and Community, London.

Marcuse H. (1964) One – dimentional Man, London: Routlage and Kegan Paul. tłum. pol, Jednowymiarowy człowiek. Warszawa: PWN.

McLuhan, M.. i Fiore, Q.  (1967) The Medium is the Massage. New York.

Strate, L., R. Jacobson, S. B. Gibson. (red.) Communication and Cyberspace. Social Interaction in an Electronic Environment, Cresskill, NJ: Hampton Press.

Strate, L. “Cybertime”, w:  Strate, L., R. Jacobson, S. B. Gibson. (red.) Communication and Cyberspace. Social Interaction in an Electronic Environment, Cresskill, NJ: Hampton Press,  ss. 352-377.